Stewardesa obudziła mnie akurat w momencie kiedy śniłam o moim byłym chłopaku tyle, że we śnie ze mną nie zrywał tylko mówił, że damy jakoś radę, że będzie dobrze.
- Ian... - Szepnęłam cicho.
- Przepraszam, czy mówiła coś Pani?. - Spojrzałam w lewo. Stewardesa dalej tam była. Pokręciłam głową. - Proszę zapiąć pasy. Lądujemy.
- Dziękuję. -
- Mam dość twojego zachowania! - Krzyczał ojciec. - Nic do ciebie nie dociera! - Stałam naprzeciwko niego z kamiennym wyrazem twarzy, patrzyliśmy sobie prosto w oczy. - Do jasnej cholery! Co ty sobie myślisz?! - Pokręcił gwałtownie głową. - Jedziesz do Manaus. - Oświadczył krótko.
- Co?! - Krzyknęłam zupełnie zaskoczona.
- Ostrzegaliśmy cię
...